Płacił w sklepie banknotami dla dzieci. Grozi mu do 10 lat więzienia
Aż 12 zarzutów usłyszał 44-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna odpowie m.in. za oszustwa przy płatnościach w sklepach, gdzie zamiast prawdziwych pieniędzy posługiwał się banknotami pamiątkowymi. Łączne straty przekroczyły 10 tys. złotych. Co istotne, kilka tygodni wcześniej był już zatrzymywany za bardzo podobne przestępstwa.
Sprawą zajęli się policjanci z „mienia” KMP w Lublinie. W ostatnich tygodniach funkcjonariusze kilkukrotnie otrzymywali zgłoszenia dotyczące podejrzanych płatności w sklepach. Jak ustalili, sprawca wykorzystywał chwilowe zamieszanie przy kasach i regulował należności banknotami, które jedynie przypominały prawdziwe pieniądze. W rzeczywistości były to pamiątkowe banknoty z napisem „souvenir”.
Zajmujący się sprawą policjanci przeanalizowali zebrane informacje. Na tej podstawie wytypowali sprawcę.
– Jak się okazało, za oszustwami stał 44-latek, który kilka tygodni temu był zatrzymywany za podobne przestępstwa – mówi podinspektor Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP w Lublinie.
Tym razem policjanci udowodnili mu 8 płatności za towary banknotami z napisem „souvenir”, kradzież z włamaniem oraz kradzieże sklepowe. Łączną sumę strat wyceniono na ponad 10 tys. złotych.
44-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał łącznie 12 zarzutów. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.
Fot. Policja

