Przełomowy zabieg w Lublinie. Lekarze wszczepili nowoczesne urządzenie chroniące przed nagłym zatrzymaniem serca
Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie przeprowadzili pionierski zabieg implantacji nowej generacji kardiowertera-defibrylatora. To rozwiązanie, które może znacząco poprawić bezpieczeństwo pacjentów zagrożonych groźnymi zaburzeniami rytmu serca.
W Uniwersyteckim Centrum Kardiologii i Kardiochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie wykonano pierwszą implantację pozanaczyniowego kardiowertera-defibrylatora (EV-ICD). Tym samym ośrodek kierowany przez dr hab. n. med. Andrzeja Głowniaka, prof. Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, dołączył do grona pierwszych placówek w Polsce wykorzystujących tę nowoczesną metodę leczenia groźnych arytmii.
Kardiowerter-defibrylator to urządzenie, które stale monitoruje pracę serca i w razie wykrycia zagrażających życiu zaburzeń rytmu automatycznie reaguje impulsem elektrycznym, przywracając prawidłowe bicie. Dotychczas stosowane systemy wymagały wprowadzania elektrod bezpośrednio do serca przez układ żylny. Nowa technologia działa inaczej.
– W systemie pozanaczyniowym elektroda nie trafia do wnętrza serca ani do naczyń krwionośnych. Umieszcza się ją pod mostkiem, blisko mięśnia sercowego. Dzięki temu ingerencja w organizm jest mniejsza, a jednocześnie możliwe jest zastosowanie tzw. stymulacji przeciwarytmicznej, która często pozwala przerwać arytmię bez bolesnego wyładowania – wyjaśnia dr n. med. Marcin Janowski, który przeprowadził zabieg.
Pierwszym pacjentem był młody mężczyzna, u którego zdiagnozowano częstoskurcz komorowy. Jak relacjonuje, niepokojącym sygnałem było nagłe, bardzo szybkie bicie serca, które pojawiło się podczas codziennych czynności i nie ustępowało. Po interwencji medycznej i implantacji urządzenia czuje się dobrze, a jego serce pozostaje pod stałą kontrolą.
Lubelski ośrodek od lat należy do najważniejszych centrów kardiologicznych w regionie. Implantacje urządzeń wszczepialnych wykonywane są tu nieprzerwanie od 1969 roku, a pierwszy kardiowerter-defibrylator wszczepiono w 1997 roku. Wprowadzenie systemu EV-ICD to kolejny etap rozwoju nowoczesnych, małoinwazyjnych terapii.
Nowe urządzenie umożliwia także zdalne monitorowanie pracy serca. Lekarze mogą na bieżąco analizować dane pacjenta i szybko reagować w razie pojawienia się niepokojących zmian. – To ważny krok w leczeniu osób z wysokim ryzykiem nagłego zgonu sercowego. Dzięki rozwojowi technologii pacjenci z regionu lubelskiego mają dostęp do metod stosowanych w najbardziej zaawansowanych ośrodkach Europy – podkreśla prof. Andrzej Głowniak.
Zabieg przeprowadzili dr Marcin Janowski oraz lek. Dominik Wyszyński przy wsparciu zespołu kardiochirurgicznego. Procedura odbyła się pod nadzorem prof. Macieja Sterlińskiego z Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie, jednego z pionierów tej metody w Polsce.



Fot. USK4

