Gliwice o krok przed Startem. Lublinianie znów blisko, ale bez happy-end’u
Emocje do ostatnich sekund, zwroty akcji i niewykorzystana szansa na dogrywkę – tak w skrócie wyglądał wyjazdowy mecz PGE Startu Lublin w Gliwicach. W 13. kolejce ORLEN Basket Ligi minimalnie lepsi okazali się gospodarze.
Koszykarze PGE Startu Lublin przegrali na wyjeździe z Tauron GTK Gliwice 93:95 w meczu, który trzymał w napięciu od pierwszego do ostatniego gwizdka. Dla zespołu prowadzonego przez Wojciecha Kamińskiego była to dziewiąta porażka w sezonie 2025/26, choć przebieg spotkania długo sugerował, że lublinianie mogą wrócić do domu z kompletem punktów.
Początek należał do gości. Start szybko złapał rytm, grał agresywnie w ataku i skutecznie w obronie, co przełożyło się na siedmiopunktowe prowadzenie po pierwszej kwarcie. Wydawało się, że lublinianie kontrolują wydarzenia na parkiecie, ale GTK konsekwentnie odrabiało straty. Druga odsłona była już zdecydowanie lepsza w wykonaniu gospodarzy i do szatni oba zespoły schodziły przy remisie 45:45.
Po przerwie obraz gry długo się nie zmieniał. Obie drużyny stawiały na ofensywę, a kibice oglądali serię celnych rzutów z dystansu. Po jednej z akcji Rashuna Davisa to gospodarze wyszli na trzypunktowe prowadzenie, ale szybko zareagował JP Tokoto, który brał na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach. Po trzech kwartach na tablicy wyników znów był remis – 69:69.
Decydująca okazała się czwarta kwarta. Gliwice potrafiły zbudować bezpieczną, jak się wydawało, przewagę i na niespełna dwie minuty przed końcem prowadziłoy 93:84. Start nie złożył jednak broni. Seria punktów pozwoliła gościom wrócić do gry i przy stanie 95:93 lublinianie mieli piłkę, która mogła dać dogrywkę lub nawet zwycięstwo. Kluczowy rzut Quincy’ego Forda nie znalazł jednak drogi do kosza i komplet punktów został w Gliwicach.
Najwięcej punktów dla Startu zdobył O’Reilly (26), solidnie wsparli go Tokoto (19), Wright (15) i Frankamp (14). Po stronie gospodarzy wyróżniali się m.in. Oguine i Gordon.
Na kolejną ligową szansę lublinianie poczekają do nowego roku. 3 stycznia PGE Start Lublin zmierzy się na wyjeździe z AMW Arką Gdynia.
Tauron GTK Gliwice – PGE Start Lublin 95:93 (22:29, 23:16, 24:24, 26:24)
Tauron GTK Gliwice: Oguine 17, Gordon 16, Jackson 13, Godfrey 13, Grudziński 13, Piśla 12, Davis 9, Bender 2, Busz, Misztal
PGE Start Lublin: O’Reilly 26, Tokoto 19, Wright 15, Frankamp 14, Griffin 9, Krasuski 6, Put 3, Ford 1, Pelczar
Fot. PGE Start Lublin

