Woda i ochłoda w mieście. Jak radzić sobie z upałem w Lublinie?
Lato w pełni, a wraz z nim wysokie temperatury. W Lublinie nie trzeba jednak martwić się o dostęp do wody – w przestrzeni miasta działa 20 poidełek z czystą wodą pitną oraz 7 kurtyn wodnych, które pomagają przetrwać upały.
Gorące dni to czas, gdy organizm potrzebuje regularnego nawadniania. W Lublinie mieszkańcy i turyści mogą skorzystać z 20 poidełek rozmieszczonych w popularnych punktach miasta. Najwięcej, bo aż osiem, znajduje się w Parku Ludowym. Pozostałe punkty zlokalizowane są m.in. przy ul. Krakowskie Przedmieście 27, Krężnickiej 6, Chmielarczyka 2, Lipowej 15, Zesłańców Sybiru 2, Zana 38, Zamojskiej 30 i al. Tysiąclecia 9. Poidełko spotkamy też na placu Łokietka obok Bramy Krakowskiej, dwa na placu Litewskim, w tym jedno przy pomniku Unii Lubelskiej, a także w formie figurki koziołka przy ul. Wróblewskiego 2.
Poidełka umożliwiają bezpośrednie picie wody, a za jej jakość odpowiada Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Jak informuje lubelski Ratusz, spółka regularnie czyści i dezynfekuje urządzenia – wylewki dwa razy w tygodniu, a badania jakości wody wykonuje raz w miesiącu.
Ochłody w upały dostarczają także kurtyny wodne. W Lublinie stałe instalacje działają w czterech miejscach: przed galerią VIVO!, na deptaku w pobliżu dawnego hotelu Europa, przy sklepie E.Leclerc przy ul. Zana oraz nad Zalewem Zemborzyckim. Trzy kolejne kurtyny są mobilne, a propozycje ich lokalizacji można zgłaszać przez formularz dostępny na stronie MPWiK.
Letnie upały to wyzwanie nie tylko dla ludzi, ale i dla zwierząt. Wysokie temperatury mogą szybko doprowadzić do przegrzania, dlatego warto zapewnić im dostęp do świeżej wody – zarówno w domu, jak i podczas spacerów. Aby ograniczyć ryzyko udaru cieplnego, zaleca się unikanie wyjść w porze największego nasłonecznienia, szczególnie w przypadku psów ras brachycefalicznych, takich jak mopsy czy buldogi. Wybierajmy trasy w cieniu i unikajmy gorących, asfaltowych nawierzchni.
Miasto wspiera właścicieli czworonogów – w Lublinie działa ponad 100 „Miejsc przyjaznych zwierzętom”, oznaczonych biało-zielonymi naklejkami. Warto pamiętać także o dzikich mieszkańcach miasta – ptakach, jeżach czy owadach. Płaskie naczynia z wodą ustawione w zacienionych, bezpiecznych miejscach mogą uratować im życie. Woda powinna być regularnie wymieniana, by nie stała się siedliskiem groźnych drobnoustrojów.
I najważniejsze – nigdy nie zostawiajmy dzieci ani zwierząt w zamkniętym samochodzie, nawet na chwilę.


Fot. materiały prasowe

