Z roweru przesiadł się prosto do radiowozu. Zgubił go brak oświetlenia
Pół roczną odsiadką zakończyła się dla 26-letniego rowerzysty zwykła kontrola drogowa. Mężczyzna został zatrzymany przez mundurowych po tym, jak jechał po chodniku bez sprawnego oświetlenia. Jak się okazało, był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości do odbycia zaległej kary więzienia za oszustwo.
W poniedziałek, 7 października, wieczorem mundurowi z ryckiej drogówki podczas patrolu ul. Warszawskiej w Dęblinie zauważyli rowerzystę, który jechał po chodniku nieoświetlonym rowerem. Mundurowi postanowili zatrzymać go do kontroli.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Ukrywał się przez 18 lat. Wytropili go lubelscy „łowcy głów”
– Podczas legitymowania okazało się, że 26-letni mieszkaniec powiatu ryckiego oprócz odpowiedzialności za popełnione wykroczenia polegające na naruszeniu zakazu jazdy rowerem po chodniku oraz braku wymaganego oświetlenia, widnieje w policyjnych systemach jako osoba poszukiwana – przekazał aspirant Łukasz Filipek, oficer prasowy policji w Rykach.
Mundurowi ustalili, że jest on poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Rykach do odbycia kary pół roku pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo oszustwa.
W tej sytuacji policjanci nie mieli wyboru. 26-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
>>> CZYTAJ RÓWNIEŻ: Pijany przyjechał na stację po alkohol. Nie miał uprawnień i był poszukiwany
Następnego dnia został przewieziony do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższe miesiące.
fot. Policja