Awantura zakończona groźbami i zniszczonym porsche. 23-latek stanie przed sądem
Za uszkodzenie samochodu oraz groźby karalne z użyciem imitacji pistoletu odpowie 23-letni mieszkaniec Lublina. Młody mężczyzna usłyszał zarzuty i trafił pod dozór policji. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór, 5 stycznia, na terenie Lublina. Policjanci zostali wezwani do awantury, w której uczestniczyła grupa młodych osób. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że podczas sprzeczki agresywnie zachowywał się 23-letni mężczyzna – znajomy jednej z uczestniczek spotkania.
– Podczas awantury dwójka 20-latków została zaatakowana przez chłopaka ich znajomej. Mężczyzna był agresywny, groził im przedmiotem przypominającym broń. Dodatkowo, rzucając butelką, uszkodził karoserię samochodu – informuje podinspektor Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Uszkodzonym pojazdem było porsche należące do jednego z uczestników zdarzenia. Wartość uszkodzeń wstępnie oszacowano na ok. 7 tys. złotych. Na miejsce szybko skierowano policyjnych wywiadowców, którzy zatrzymali agresywnego mężczyznę. 23-latek trafił na 3 komisariat Policji.
Podczas interwencji funkcjonariusze zabezpieczyli pistolet na CO2 – to imitacja broni palnej, jednak jej posiadanie również wymaga stosownego zezwolenia. Policja zabezpieczyła także gotówkę – łącznie 12 tysięcy złotych – na poczet przyszłych kar i ewentualnych roszczeń.
Wczoraj zatrzymany usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych. Decyzją prokuratora wobec 23-latka zastosowano policyjny dozór.
Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

