Werbował „odbieraków” i nadzorował oszustwa. 19-latek w rękach lubelskich policjantów
19-letni mieszkaniec Gdyni odpowie za udział w oszustwie metodą „na policjanta”. Mężczyzna werbował i nadzorował pracę osób, które odbierały pieniądze od ofiar. Jedną z oszukanych jest seniorka z Lublina, która straciła 65 tysięcy złotych. Gotówkę udało się odzyskać, a podejrzany trafił do aresztu na trzy miesiące.
Do oszustwa doszło w połowie stycznia w Lublinie. Ofiarą padła 91-letnia mieszkanka miasta, do której zadzwonili przestępcy podający się za policjantów prowadzących rzekome działania przeciwko groźnemu gangowi. Pod pretekstem zabezpieczenia środków seniorka przekazała im 65 tysięcy złotych.
– Sprawcy podawali się za policjantów, którzy rozpracowywali groźny gang. W ten sposób wprowadzili seniorkę w błąd i doprowadzili do przekazania pieniędzy – relacjonuje podinsp. Gołębiowski.
Bezpośrednio po zdarzeniu policjanci z „mienia” Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zatrzymali 18-latka, który odebrał gotówkę od kobiety. Młody mężczyzna miał przy sobie całą kwotę, dzięki czemu pieniądze szybko wróciły do właścicielki. Jak ustalili funkcjonariusze, 18-latek poszedł do seniorki z nożem. Więcej o sprawie pisaliśmy tutaj.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Policjanci analizowali zgromadzony materiał dowodowy, co pozwoliło im dotrzeć do osoby stojącej wyżej w przestępczej hierarchii. Trop doprowadził śledczych do 19-letniego mieszkańca Gdyni.
– Ustaliliśmy, że mężczyzna zajmował się werbowaniem tzw. „odbieraków” oraz nadzorowaniem ich pracy w strukturach przestępczych – podkreśla podinsp. Gołębiowski.
Podejrzany został zatrzymany na terenie Gdyni. Wczoraj usłyszał zarzuty udziału w oszustwie, a na wniosek policji i prokuratora sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Jak informują funkcjonariusze, 19-latek jest typowany również do innych, podobnych przestępstw na terenie kraju.
Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Fot. Policja

