Jest zielone światło dla budowy S12 na wschód od Chełma. Inwestycja pochłonie 1 mld zł
Wojewoda Lubelski wydał decyzję ZRID dla budowy ekspresówki S12 na odcinku Chełm – Dorohusk. Otwiera to drogę do rozpoczęcia prac w terenie, a te mają ruszyć jeszcze przed wakacjami.
Wojewoda Lubelski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla budowy drogi ekspresowej S12 na odcinku Chełm – Dorohusk. To formalny krok, który pozwala przejść z etapu przygotowań do realizacji jednej z najważniejszych inwestycji drogowych na wschodnich rubieżach kraju.
Planowany odcinek będzie miał blisko 23 kilometry długości i powstanie w nowym śladzie. Początek przewidziano w miejscowości Antonin, gdzie nowa droga połączy się z budowaną obwodnicą Chełma. Następnie poprowadzona zostanie na południe od obecnej drogi krajowej nr 12, omijając m.in. rezerwat przyrody Roskosz oraz Pławanice. W dalszej części, w rejonie Teosina, zaplanowano Miejsca Obsługi Podróżnych. Następnie trasa przetnie linię kolejową nr 7 i doprowadzi kierowców bezpośrednio do przejścia granicznego w Dorohusku.
W ramach inwestycji powstanie dwujezdniowa droga ekspresowa z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Projekt obejmuje także budowę 16 wiaduktów, w tym trzech kolejowych, a także przejść dla zwierząt oraz węzła drogowego Dorohusk.
Decyzja ZRID porządkuje również kwestie własności gruntów – zatwierdza podziały nieruchomości i rozpoczyna procedury odszkodowawcze dla dotychczasowych właścicieli terenów przejętych pod inwestycję. Oznacza to także, że wkrótce rozpocząć się będą mogły prace budowlane.
– Pierwszym etapem będzie przekazanie terenu budowy wykonawcy. Planujemy, że roboty ziemne ruszą w drugim kwartale tego roku – mówi Łukasz Minkiewicz, rzecznik GDDKiA w Lublinie.
Odcinek Chełm – Dorohusk to część planowanej drogi ekspresowej S12 między Piaskami a Dorohuskiem, który docelowo ma liczyć około 75 kilometrów. W trakcie przygotowań konieczne było jednak wprowadzenie zmian – po badaniach geologicznych wyłączono fragment o długości około 5,7 km w rejonie planowanego węzła Dorohucza. Powodem było odkrycie pod ziemią odpadów przemysłowych. W związku z tym drogowcy podjeli decyzję o ominięciu składowiska.
– Wiąże się to ze zmianą przebiegu trasy między Pełczynem a miejscowością Chojno Nowe Drugie, opracowaniem nowego wariantu i uzyskaniem decyzji środowiskowej – tłumaczy Minkiewicz. Jak zapewnia, to najkrótsza droga do realizacji tego fragmentu trasy i połączenia jej z sąsiednimi odcinkami.
– Obecnie trwają prace dokumentacyjne, związane z wyborem najbardziej korzystnego wariantu – mówi rzecznik lubelskiego Oddziału GDDKiA.
Inwestycja powstanie w ramach Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.). Realizowana jest przez Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor, a wartość umowy na zaprojektowanie i budowę drogi opiewa na 1 mld zł.
Projekt uzyskał także znaczące wsparcie unijne – ponad 102 mln euro dofinansowania z Instrumentu „Łącząc Europę” (CEF) na lata 2021–2027.
Fot. GDDKiA

