Lubelscy naukowcy znaleźli sposób na świeższe wino. Bez chemii i bez zmiany smaku
Słodkie wina owocowe, zwłaszcza ekologiczne, szybko tracą świeżość po otwarciu, a ich skład nie może być modyfikowany chemicznie. Naukowcy z Politechniki Lubelskiej opracowali jednak metodę, która pozwala wydłużyć ich trwałość bez ingerencji w smak czy aromat. Rozwiązanie może wkrótce znaleźć zastosowanie w produkcji.
Problemem z psuciem się wina nie mają producenci ekologicznych win wytrawnych. Nie psują się one ze względu na wysoką zawartość alkoholu. W ekologicznych winach słodkich już kilka dni po otwarciu mogą rozpocząć się niekorzystne procesy, ale ich składu nie można zmieniać, bo prawo zabrania dodawania jakichkolwiek dodatków. W wielu pozostałych trunkach do konserwacji stosowane są siarczany.
– Ponieważ mogą mieć one negatywny wpływ na zdrowie, zaproponowaliśmy alternatywną metodę przedłużenia przydatności do spożycia wina w postaci obróbki plazmowej – tłumaczy dr inż. Piotr Terebun z Wydziału Elektrotechniki i Informatyki Politechniki Lubelskiej.
Termin skomplikowany, ale sam proces jest bardzo prosty. Zwykłe powietrze zostaje zjonizowane za pomocą pola elektromagnetycznego. Dzięki temu powstają reaktywne formy azotu i tlenu, które mają właściwości odkażające i mogą niszczyć bakterie oraz grzyby. Wystarczy umieścić pojemnik z winem w tak zmienionym powietrzu na kilka minut, żeby odnotować poważne zmiany.
– Już po 15 dniach od otwarcia win słodkich możemy zaobserwować pierwsze oznaki zepsucia. Po obróbce plazmowej do tych procesów nie dochodzi. Co więcej, nasze działania nie zmieniają właściwości samego trunku. Nie zmienia się smak ani kolor. Okazało się wręcz, że zwiększyliśmy zawartość polifenoli, które mają pozytywny wpływ na zdrowie – tłumaczy naukowiec.
Taka „konserwacja” jest stosunkowo tania, bo potrzeba tylko dostarczyć trochę energii elektrycznej. Stosowanie jej w skali przemysłowej nie powinno stanowić finansowego obciążenia.
– Dlatego liczymy na to, że naszym rozwiązaniem zainteresowani będą producenci win owocowych lepszej jakości – mówi dr Terebun. – My natomiast chcemy podjąć się teraz badań dotyczących przedłużania żywotności piwa.
Fot. PL

