piątek, 8 maja, 2026
LublinNewsZdrowie

Przełomowy zabieg w Lublinie. Lekarze wszczepili nowoczesne stymulatory serca

Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie jako pierwszy w regionie wykonał implantację nowoczesnych, bezelektrodowych stymulatorów przedsionkowych. Zabiegi przeprowadzono u dwóch pacjentek, dla których klasyczne rozwiązania były zbyt ryzykowne.

Lekarze z Uniwersyteckiego Centrum Kardiologii i Kardiochirurgii USK nr 4 w Lublinie wykonali pionierskie w woj. lubelskim zabiegi implantacji bezelektrodowych stymulatorów przedsionkowych. Nowatorskie urządzenia wszczepił zespół Klinicznego Oddziału Elektrokardiologii kierowany przez prof. dr hab. n. med. Andrzeja Głowniaka.

Pierwsze zabiegi przeprowadzono u dwóch pacjentek w wieku 75 i 78 lat. W ich przypadku tradycyjne układy stymulujące nie mogły zostać zastosowane ze względu na przeciwwskazania zdrowotne. Obie procedury zakończyły się powodzeniem.

Jak podkreślają specjaliści, nowe rozwiązanie daje szansę pacjentom, u których klasyczna implantacja rozrusznika serca wiąże się z dużym ryzykiem powikłań. Chodzi m.in. o osoby po wielu wcześniejszych zabiegach, z problemami naczyniowymi lub zwiększonym ryzykiem infekcji.

Szczególnie ciekawy okazał się przypadek jednej z pacjentek. Rok wcześniej wszczepiono jej już bezelektrodowy stymulator komorowy. Po nowym zabiegu oba urządzenia zaczęły ze sobą współpracować, tworząc całkowicie bezelektrodowy układ przedsionkowo-komorowy.

– To bardzo nowoczesna forma terapii, która pozwala ograniczyć ryzyko powikłań związanych z obecnością elektrod i klasycznej loży podskórnej – wyjaśnia prof. Andrzej Głowniak, koordynator UCKiK.

Nowoczesny system wszczepiany jest małoinwazyjnie przez niewielkie wkłucie w pachwinie, z wykorzystaniem żyły udowej. Urządzenie trafia bezpośrednio do przedsionka serca, bez konieczności prowadzenia elektrod przez naczynia krwionośne.

Lekarze podkreślają, że właśnie elektrody są najczęstszą przyczyną problemów w tradycyjnych układach stymulujących – mogą ulegać uszkodzeniom, powodować infekcje lub komplikacje związane z dostępem do naczyń.

– W systemach bezelektrodowych eliminujemy te elementy, co zwiększa bezpieczeństwo pacjenta i komfort po zabiegu – zaznacza dr n. med. Marcin Janowski, współoperator podczas obu implantacji.

Sama procedura trwa stosunkowo krótko, a pacjenci szybko wracają do codziennej aktywności. Po zabiegu pozostaje jedynie niewielki ślad po wkłuciu.

Wprowadzenie nowej technologii to kolejny etap rozwoju lubelskiego ośrodka elektrokardiologii, który stawia na nowoczesne i coraz mniej inwazyjne metody leczenia zaburzeń rytmu serca.

Fot. USK nr 4

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.