Brutalne zabójstwo w Biłgoraju. 42-latek tymczasowo aresztowany
Kara dożywotniego więzienia grozi 42-latkowi, który brutalnie pobił 61-latka, a następnie spowodował pożar. Mężczyzna nie przeżył. Sprawca usłyszał już zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, tuż przed weekendem majowym, w jednym z domów w Biłgoraju. Służby zostały wezwane do pożaru budynku mieszkalnego w Biłgoraju. W trakcie akcji gaśniczej strażacy natrafili na nadpalone zwłoki mężczyzny. Na miejscu znajdowały się jeszcze trzy osoby – dwóch mężczyzn w wieku 65 i 42 lat oraz 43-letnia kobieta.
– Wszyscy byli nietrzeźwi i zostali zatrzymani – przekazała starszy aspirant Joanna Klimek, oficer prasowy Policji w Biłgoraju. Jak dodaje, czynności na miejscu zdarzenia policjanci wykonywali pod nadzorem prokuratora.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że feralnego dnia w domu trwała libacja alkoholowa. W pewnym momencie doszło do konfliktu. 42-latek miał zaatakować 61-letniego mężczyznę, bijąc go po całym ciele. Następnie doprowadził do pożaru, który szybko się rozprzestrzenił.
Ofiara nie miała szans na ratunek. 61-latek zginął na miejscu.
– Jego ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która ma pomóc w dokładnym ustaleniu przyczyn śmierci – poinformowała starszy aspirant Joanna Klimek.
W sobotę podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju. Usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna był już wcześniej wielokrotnie notowany i karany.
Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. 42-latkowi grozi nawet dożywocie.
Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju.
Fot. Policja

