Deszcz nie przeszkodził w świętowaniu. Festiwal Kultury Żydowskiej ożywił Miasteczko w Muzeum Wsi Lubelskiej [FOTO]
Mimo kapryśnej pogody Festiwal Kultury Żydowskiej w Muzeum Wsi Lubelskiej przyciągnął w niedzielę wielu mieszkańców i turystów. Zwiedzający mogli zajrzeć do dawnych, nie tylko żydowskich, domów i warsztatów, posłuchać muzyki klezmerskiej oraz poznać historię przedwojennych mieszkańców Lubelszczyzny.
Już od wejścia było widać, że sektor Miasteczko tego dnia żyje własnym, odświętnym rytmem. Na rynku zatrzymywali się spacerowicze, z okolicznych stoisk dochodziły zapachy tradycyjnych potraw, a między zabytkowymi budynkami przechadzali się rekonstruktorzy, opowiadając o codzienności dawnych mieszkańców żydowskich miasteczek.
Dużym zainteresowaniem cieszył się dom z Siedliszcza. Odwiedzający mogli zobaczyć wnętrze żydowskiego domu i przekonać się, że na pierwszy rzut oka niewiele różniło się ono od domów katolickich sąsiadów. Dopiero drobne szczegóły zdradzały tradycję i religię mieszkającej tam rodziny.
– To właśnie takie opowieści są najciekawsze. Pokazują, że ludzie żyli obok siebie i mieli ze sobą więcej wspólnego, niż dziś często myślimy – mówiła pani Janina, która przyjechała do muzeum z rodziną aż z Krakowa. Przed domem z Wojsławic zatrzymywały się kolejne grupy zwiedzających. Odtworzony warsztat Moszka Cukiermana przypominał o czasach, gdy szyld był nie tylko reklamą, ale często jedyną informacją dla osób, które nie potrafiły czytać. Barwne tablice i opowieści o pracy malarza przyciągały zarówno starszych, jak i młodszych gości.
Nie brakowało również miejsc, które wywoływały uśmiech i zaciekawienie. W zakładzie fryzjerskim Jankiela Struzera można było usłyszeć o dawnych modach i zwyczajach, a gabinet dentystyczny przypominał, że wizyty u dentysty przed laty budziły jeszcze większy respekt niż dziś. Sporo emocji wzbudzał także areszt z Samoklęsk.- Wnuki były zachwycone. W każdym budynku czekała jakaś historia, a przy okazji można było dowiedzieć się wielu rzeczy o życiu sprzed stu lat – opowiadał pan Marek Mazurek z Piask.
Mimo przelotnego deszczu frekwencja dopisała. Gdy po południu zza chmur wyszło słońce, rynek Miasteczka szybko zapełnił się odwiedzającymi. Wielu z nich zatrzymywało się przy stoiskach rękodzielniczych i gastronomicznych, inni wybierali spokojny spacer po skansenie.
Z powodu popołudniowego deszczu koncerty zespołów Symcha Keller i Przyjaciele, NeoKlez oraz Szalom Chełm, zostały przeniesione do budynku Ratusza.












Fot. Piotr Michalski / Muzeum Wsi Lubelskiej

