28-latka chciała skoczyć z okna. Policjanci w ostatniej chwili uratowali jej życie
Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z niedzieli na poniedziałek przy ul. Nałęczowskiej w Lublinie. 28-letnia kobieta stała na zewnętrznym parapecie i groziła, że skoczy. Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się zapobiec tragedii.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 lipca, ok. godz. 3:00 nad ranem przy ul. Nałęczowskiej w Lublinie. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o młodej kobiecie znajdującej się w kryzysie emocjonalnym. Na miejsce natychmiast skierowano patrol oraz policyjnych negocjatorów.
Po przyjeździe funkcjonariusze zobaczyli 28-latkę stojącą na zewnętrznym parapecie okna jednego z mieszkań. Kobieta zapowiadała, że skoczy.
– Na miejscu obecni byli negocjatorzy policji, próbujący przekonać kobietę do zejścia z okna, a także rozłożony był skokochron – mówi podinsp. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP w Lublinie.
W międzyczasie policjantom z Komisariatu V Policji w Lublinie udało się dostać do środka. Jak ustalili, wcześniej między 28-latką a jej partnerem doszło do kłótni. Mimo rozmów kobieta nie chciała zejść z parapetu.
Przełom nastąpił już po chwili. Funkcjonariusze wykorzystali odpowiedni moment, chwycili 28-latkę i wciągnęli ją z powrotem do mieszkania. Dzięki ich szybkiej i zdecydowanej reakcji udało się zapobiec tragedii.
Po interwencji kobieta otrzymała pomoc medyczną.
Policja przypomina, że gdy zauważymy osobę, której życie lub zdrowie może być zagrożone, nie warto zwlekać z wezwaniem pomocy. W takich sytuacjach należy jak najszybciej zadzwonić pod numer alarmowy 112. Szybka reakcja świadków może uratować komuś życie.

Fot. Policja

