Tarnawa-Kolonia. Po incydencie z pociskiem będą zmiany w systemie alarmowania
Alarm objął 17 powiatów województwa lubelskiego, ale syreny ostrzegawcze uruchomiono tylko w siedmiu. Podczas konferencji prasowej wojewoda Krzysztof Komorski przedstawił szczegóły wydarzeń związanych z rosyjskim atakiem na Ukrainę i zapowiedział zmiany w systemie ostrzegania mieszkańców.
W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się konferencja prasowa poświęcona wydarzeniom z 30 lipca, kiedy podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, a w pobliżu Tarnawy-Kolonii w powiecie biłgorajskim spadł pocisk.
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski przyznał, że system alarmowania mieszkańców nie zadziałał w pełni prawidłowo. Jak poinformował, wszystkie samorządy, od których zażądano wyjaśnień, przekazały już swoje stanowiska. Analiza całego zdarzenia nadal trwa.
Podczas konferencji przedstawiono również dokładną chronologię działań służb. O godz. 3:09 Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego otrzymało informację o konieczności prowadzenia nasłuchu. O 3:39 z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wpłynęła informacja o realnym zagrożeniu, a pięć minut później – o 3:44 – wydano polecenie uruchomienia syren alarmowych w 17 powiatach województwa lubelskiego.
Polecenie zostało wykonane jedynie w części regionu. Syreny zawyły w Lublinie, a także w powiatach: lubelskim, hrubieszowskim, zamojskim, janowskim, świdnickim i krasnostawskim.
Alarmów nie uruchomiono natomiast w Chełmie, Zamościu oraz w powiatach: biłgorajskim, włodawskim, puławskim, tomaszowskim, chełmskim, opolskim, łęczyńskim i kraśnickim. To właśnie od tych samorządów wojewoda zażądał wyjaśnień dotyczących opóźnień lub braku uruchomienia syren.
Jak przekazał Krzysztof Komorski, o sytuacji został poinformowany o godz. 3:49. Następnie skontaktował się z komendantami policji i Państwowej Straży Pożarnej, a o 3:53 na miejsce skierowano pierwsze policyjne patrole z Biłgoraja. Około 5:10 udało się ustalić dokładne miejsce upadku pocisku, natomiast o 5:34 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o ustaniu zagrożenia z powietrza.
Wojewoda zapowiedział również zmiany, które mają usprawnić system ostrzegania mieszkańców. Po odwołaniu zagrożenia RCB ma wysyłać dodatkowe wiadomości SMS informujące o zakończeniu alarmu. Część decyzji dotyczących uruchamiania syren ma zostać przeniesiona na poziom wojewódzki, co ma skrócić czas reakcji. Jeszcze w tym roku planowane jest także uruchomienie około 200 nowych syren alarmowych na terenie województwa lubelskiego.
Fot. LUW

