W Dęblinie będą serwisować silniki do Apache. WZL-1 szykują nową inwestycję
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Dęblinie mają zyskać nowe możliwości serwisowania silników wykorzystywanych m.in. w śmigłowcach Apache. O planach mówił europoseł Krzysztof Hetman. Inwestycja ma być kolejnym elementem rozwoju przemysłu obronnego w regionie.
Chodzi o silniki z rodziny T700/CT7 produkowane przez General Electric. Zgodnie z podpisanymi wcześniej umowami offsetowymi WZL-1 mają otrzymać technologię i wiedzę pozwalającą na prowadzenie w Polsce ich obsługi, napraw i remontów. Kompetencje te mają obejmować m.in. silniki T700-701D stosowane w śmigłowcach AH-64E Apache.
Polska docelowo będzie dysponowała 96 śmigłowcami AH-64E Apache Guardian, zamówionymi w Stanach Zjednoczonych w 2024 roku. Pierwszych 15 maszyn ma trafić do kraju w 2028 roku. Obecnie Wojsko Polskie korzysta natomiast z ośmiu starszych Apache AH-64D, pozyskanych od USA w leasingu. Maszyny służą przede wszystkim do szkolenia pilotów i personelu technicznego przed rozpoczęciem dostaw docelowych śmigłowców w wersji E. Po realizacji całego kontraktu Polska ma być drugim po Stanach Zjednoczonych największym użytkownikiem Apache na świecie.
Należy zaznaczyć, że Dęblin nie będzie głównym centrum serwisowym całych śmigłowców Apache. Takie zaplecze powstaje w zakładach WZL-1 w Łodzi, gdzie realizowany jest transfer technologii pozwalający m.in. na przeglądy, naprawy i remonty wybranych podzespołów AH-64E. Dęblin ma natomiast wyspecjalizować się w obsłudze jednostek napędowych.
To nie jedyna duża inwestycja rozwijana tam przez WZL-1. W zakładzie powstaje również autoryzowane centrum serwisowe silników AGT1500 napędzających czołgi Abrams. Według WZL-1 będzie to trzecie takie centrum na świecie i jedyne w Europie.
Fot. Wikimedia commons – zdjęcie ilustracyjne

