Dęblin będzie serwisował silniki Apache. WZL-1 z ważną umową
Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 w Dęblinie będą mogły serwisować silniki napędzające m.in. śmigłowce Apache. To kolejny krok w budowie w regionie jednego z najważniejszych zapleczy technicznych dla nowoczesnego sprzętu polskiej armii.
GE Aerospace oraz Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 podpisały ostateczną umowę dotyczącą obsługi, napraw i przeglądów silników T700/CT7 w Polsce. Na jej podstawie WZL-1 uzyska status licencjonowanego dostawcy usług serwisowych dla tych jednostek napędowych.
Dla Dęblina ma to szczególne znaczenie. Silniki T700 i CT7 napędzają bowiem nie tylko zamówione przez Polskę śmigłowce AH-64E Apache, ale również maszyny S-70i Black Hawk, AW149 i AW101 wykorzystywane przez Siły Zbrojne RP. Oznacza to, że część obsługi kluczowego sprzętu wojskowego będzie mogła odbywać się w kraju, bez konieczności wysyłania jednostek napędowych do zagranicznych zakładów.
Umowa jest elementem zobowiązań związanych z polskim zamówieniem na śmigłowce Apache z 2024 roku. WZL-1 zyska dzięki niej nowe kompetencje techniczne, technologie i know-how potrzebne do serwisowania jednych z najważniejszych napędów stosowanych obecnie w lotnictwie wojskowym.
Znaczenie inwestycji wykracza jednak poza samą obsługę Apache. Polska Grupa Zbrojeniowa wskazuje, że w Dęblinie równolegle rozwijane są również kompetencje związane z silnikami AGT1500 stosowanymi w czołgach Abrams. W efekcie zakład ma stopniowo stawać się ważnym centrum obsługi amerykańskich napędów wojskowych w tej części Europy. Rozwój takich zdolności oznacza również zapotrzebowanie na wysoko wykwalifikowanych specjalistów i dalsze wzmacnianie lokalnego zaplecza inżynieryjnego.
WZL-1 prowadzą działalność w Łodzi i Dęblinie. Zakłady od ponad 80 lat zajmują się obsługą, remontami i modernizacją sprzętu lotniczego. W ostatnim czasie podpisały także umowy związane z serwisowaniem śmigłowców AH-64E Apache oraz silników czołgów Abrams.



Fot. materiały prasowe

