Domówka zakończyła się nalotem policji. 17-latek wpadł z hurtową ilością mefedronu
Z pozoru zwykła impreza w mieszkaniu przy ul. Nałęczowskiej zakończyła się zatrzymaniami, zabezpieczeniem dużej ilości mefedronu i tymczasowym aresztem dla 17-letniego dilera.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia o zakłócaniu ciszy nocnej. W nocy z piątku na sobotę policjanci pojechali do jednego z mieszkań przy ul. Nałęczowskiej 16 w Lublinie, skąd dobiegała głośna muzyka. Na miejscu trwała impreza.
Szybko okazało się, że to nie hałas będzie największym problemem uczestników domówki. Na stolikach w mieszkaniu policjanci zauważyli porozrzucane woreczki strunowe z białą substancją. Badania wykazały, że był to mefedron. Jak informuje policja z zabezpieczonej ilości można było przygotować blisko 1000 porcji przeznaczonych do dalszej sprzedaży. Część narkotyków była już poporcjowana.
Uczestnicy imprezy zostali zatrzymani. W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że narkotyki należały do 17-letniego uczestnika domówki. Nastolatek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości substancji psychotropowych oraz przygotowania do wprowadzenia ich do obrotu.
Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
17-latkowi grozi do 10 lat więzienia.
Fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne

