Lublin uczci 163. rocznicę wybuchu powstania styczniowego
Msza święta, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy w kilku punktach miasta złożą się na czwartkowe obchody 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego w Lublinie.
W najbliższy czwartek, 22 stycznia, w Lublinie odbędą się uroczystości upamiętniające 163. rocznicę wybuchu powstania styczniowego. W wydarzeniu wezmą udział przedstawiciele władz miasta i województwa, instytucji państwowych, a także społeczność Szkoły Podstawowej nr 6 im. Romualda Traugutta. Tradycyjnie obchody obejmą modlitwę, elementy edukacyjne oraz złożenie kwiatów i zapalenie zniczy w miejscach pamięci związanych z uczestnikami zrywu niepodległościowego.
Obchody rozpoczną się o godz. 9:50 w kościele cywilno-wojskowym pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przy al. Racławickich. Wprowadzenie do rocznicy wygłosi Adam Podkowa – kustosz i strażnik pamięci o powstaniu styczniowym, znany jako Przewodnik Inspiracji. Dziesięć minut później odprawiona zostanie msza święta w intencji poległych, pomordowanych, zesłanych na Sybir oraz represjonowanych i zmarłych powstańców. Liturgii towarzyszyć będzie obecność pocztów sztandarowych.
Po zakończeniu nabożeństwa uczestnicy uroczystości udadzą się pod Pomnik Powstańców Styczniowych przy ul. gen. Mariana Langiewicza, gdzie o godz. 11.15 zaplanowano złożenie kwiatów i zapalenie zniczy. Kolejnym punktem programu będzie Lasek Traugutta przy Szkole Podstawowej nr 6 przy ul. Weteranów. O godz. 11.45 hołd powstańcom oddadzą tam uczennice i uczniowie placówki noszącej imię jednego z przywódców powstania. Zwieńczeniem obchodów będzie złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod Grobowcem Powstańców Styczniowych na cmentarzu przy ul. Lipowej, zaplanowane na godz. 12.00.
Powstanie styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 roku przeciwko Imperium Rosyjskiemu i objęło ziemie zaboru rosyjskiego. Było największym i najdłużej trwającym polskim powstaniem narodowym. Miało charakter wojny partyzanckiej – w jej trakcie stoczono około 1200 bitew i potyczek. Mimo początkowych sukcesów zryw zakończył się klęską, jednak na trwałe wpisał się w historię walki Polaków o niepodległość i do dziś pozostaje ważnym punktem odniesienia dla pamięci narodowej.
fot. Google Street View

