wtorek, 17 lutego, 2026
LublinNews

Trolejbusy bez „szelek”? Lubelscy naukowcy opracowali rozwiązanie, które zmienia miejski transport

Jeszcze do niedawna trolejbusy kojarzyły się niemal wyłącznie z charakterystycznymi odbierakami prądu podłączonymi do sieci trakcyjnej. Dziś coraz częściej mogą poruszać się także tam, gdzie przewodów nad jezdnią nie ma. Rozwiązanie, które umożliwia taką pracę pojazdów, powstało na Politechnice Lubelskiej i już znalazło zastosowanie w praktyce – nie tylko w Lublinie, ale również w innych europejskich miastach.

18 lutego obchodzony jest Dzień Baterii, który – jak podkreślają naukowcy – coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Dynamiczny rozwój technologii magazynowania energii sprawił, że współczesne akumulatory są znacznie trwalsze niż jeszcze kilka lat temu. Jak wyjaśnia prof. Dariusz Zieliński, kierujący Zakładem Przetwarzania i Magazynowania Energii Elektrycznej, liczba cykli ładowania nowoczesnych baterii wzrosła z około 2 tysięcy do nawet 14 tysięcy. W praktyce oznacza to możliwość ich eksploatacji przez blisko ćwierć wieku. Jednocześnie producenci coraz częściej odchodzą od wykorzystania metali ziem rzadkich, zastępując je powszechnie dostępnymi surowcami, takimi jak sód czy żelazo.

Nowoczesne baterie znajdują zastosowanie także w komunikacji miejskiej. Jak wskazuje dr Piotr Hołyszko z MPK Lublin, jeszcze niedawno trolejbusy były całkowicie uzależnione od sieci trakcyjnej. W miejscach takich jak skrzyżowania, zwrotnice czy zjazdy dochodziło do chwilowych przerw w zasilaniu, co wpływało zarówno na komfort pasażerów, jak i trwałość podzespołów pojazdu.

Odpowiedzią na ten problem stał się opracowany w Lublinie system podtrzymania zasilania urządzeń pomocniczych trolejbusu. Rozwiązanie zapewnia ciągłość pracy najważniejszych systemów, ogranicza awaryjność i zmniejsza koszty eksploatacji zarówno pojazdów, jak i infrastruktury. Technologia szybko wzbudziła zainteresowanie branży – producent napędów kolejowych i trolejbusowych zakupił najpierw kilkadziesiąt licencji, a następnie kolejne.

Kluczowe znaczenie ma przy tym rozmiar baterii. W przeciwieństwie do autobusów elektrycznych, gdzie akumulatory zajmują znaczną część przestrzeni pojazdu, w trolejbusach mogą być one wielokrotnie mniejsze. W przypadku krótkotrwałego podtrzymania zasilania wystarczy bateria wielkości komputera, a nawet przy możliwości przejazdu bez sieci trakcyjnej na dłuższym odcinku jej objętość stanowi zaledwie 1–2 proc. baterii stosowanej w autobusie elektrycznym. Dzięki temu pojazd zachowuje większą pojemność pasażerską.

Na bazie tego rozwiązania dr Piotr Hołyszko przygotował również pracę doktorską, która zdobyła pierwszą nagrodę w konkursie Prezydenta Miasta Lublin.

Fot. MPK – zdjęcie ilustracyjne

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.