czwartek, 2 kwietnia, 2026
LublinWiadomościZakupy

Wielkanoc droższa o blisko 13 procent. Ceny winduje czekolada

Jajka, mięso, wędliny, warzywa, pieczywo i ser – to podstawa świątecznych zakupów. Niestety, w 2026 roku za koszyk wielkanocny zapłacimy średnio 12,8 proc. więcej niż rok temu. Największy skok? Czekolada gorzka – aż 86 proc.

– Główną przyczyną wzrostu cen czekolady są opóźnienia w łańcuchu dostaw oraz rekordowe ceny surowca notowane już w ubiegłym roku, a związane z suszami i chorobami plantacji w Afryce Zachodniej – prof. Artur Paździor, kierownik Katedry Finansów i Rachunkowości Politechniki Lubelskiej komentuje najnowszą analizę CASE i dodaje: – Największym beneficjentem ruchów cenowych są pośrednicy, a największym przegranym klient.

Od ostatniej Wielkanocy znacznie podrożały też jajka, soki, pomarańcze i ziemniaki.

– To efekt nie tylko świątecznego popytu, ale też napięć na Bliskim Wschodzie. Zablokowanie Cieśniny Ormuz, przez którą płynie 20-30 proc. światowej ropy i gazu skroplonego, wywołało gwałtowne wahania cen surowców – wyjaśnia ekspert. – A cena paliwa przekłada się na wszystko, co kupujemy czy produkujemy.

Istotny wpływ na cenę ma też cena z okresu poprzedniego. – Jeżeli jest ona bardzo atrakcyjna, to oczywiście rolnicy postanawiają wyprzedać swoje zapasy magazynowe, co powoduje braki podażowe na wiosnę przyszłego roku – mówi naukowiec.

Dlatego statystyki są jednoznaczne. Co piąty z nas ograniczy wydatki na święta, a połowa wyda tyle samo, co przed rokiem. Budżet, który sobie zakładamy nie przekracza 450 złotych.

Ale przygotowując się do świętowania możemy kupić też produkty, których cena rok do roku spadła. To m.in. biała kiełbasa, szynka, masło i pieczywo.

Analizując ceny „koszyczka wielkanocnego” warto zwrócić też uwagę na zmieniające się nawyki konsumentów: nie wszyscy kierujemy się w sklepach wyłącznie ceną produktu. Blisko 70 proc. kupujących (wzrost o 5 pkt proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym) postawi na jakość.

– To dowód, że dostrzegamy walory zdrowej żywności i dobrych jakościowo produktów – wskazuje ekspert. – Ludzie wolą kupować mniej, ale by produkty były naprawdę dobre i zdrowe. Dlatego rośnie popularność lokalnych rynków, gdzie rolnicy sprzedają świeże, ekologiczne wyroby – dodaje prof. Paździor.

Co radzi ekspert? – Kupujmy i konsumujmy mniej, ale produkty zdrowsze, o lepszej jakości, nawet gdy ich cena jest relatywnie wyższa. Kupienie zbyt dużej ilości wyrobów spożywczych na promocji, których nie będziemy w stanie skonsumować przed datą ich ważności, to błąd finansowy i etyczny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.