piątek, 5 czerwca, 2026
KulturaWydarzenia

Jarmark Koński w Muzeum Wsi Lubelskiej

Już w niedzielę (7 czerwca) w Muzeum Wsi Lubelskiej przestrzeń sektora Miasteczko zamieni się w tętniący życiem targ koński z lat 20. i 30. XX wieku, a wszystko to za sprawą barwnej i pełnej humoru inscenizacji Jarmarku Końskiego, która przeniesie zwiedzających w czasy, gdy koń był nie tylko środkiem transportu, ale i najcenniejszym pomocnikiem w codziennej pracy.

Na jarmarku pojawią się postaci rodem z dawnych opowieści: miejscowy gospodarz, komisja targowa z weterynarzem, których podpisy sankcjonują transakcję, eleganckie dziedziczki z okolicznych majątków. Być może uda się podejrzeć Żyda, który ukradkiem będzie raczył handlujących gorzałką z butelki skrywanej gdzieś w zakamarkach chałatu, a wśród gwaru krążyć będzie młynarz z pomocnikiem – czujnie wypatrujący najsilniejszego konia.

Dawny jarmark koński to nie tylko handel – to przede wszystkim ludzie i buzujące emocje. Radość z udanego targu mieszała się tu z zazdrością, a euforia potrafiła w ułamku sekundy ustąpić miejsca złości i frustracji. W tym gwarnym tyglu, przedwojenny półświatek czuł się jak ryba w wodzie. Stąd też obecność czujnego policjanta. Na kogo musiał polować czujny funkcjonariusz Policji Państwowej? Sprytni doliniarze tylko czekali, gdy chłop wyciągnie gotówkę, by go „ojumać”. Bezczelni naganiacze sztucznie podbijali ceny, a w bocznych alejkach kwitł nielegalny, pokątny handel gorzałką i siepanie w sztory.

Tak więc widzowie będą świadkami nie tylko prawdziwego targowania się o konie – z przekomarzaniem, narzekaniem na wady i podkreślaniem zalet rumaka, ale również poczują klimat całej barwnej otoczki związanej z dawnymi jarmarkami końskimi. Dowiedzą się, czym była „licytacja na dyszlu”, a także zobaczą pokaz sprawności i siły koni, czyli tradycyjną próbę uciągu, która zadecyduje, czy koń nadaje się do ciężkiej roboty.

Całą imprezę ubarwi skoczny akompaniament muzyki ludowej w wykonaniu kapeli „Swojacy z Lublina”, która podsyci atmosferę prawdziwego jarmarku sprzed stu lat. Koła Gospodyń Wiejskich przygotują stoiska z regionalnymi specjałami, a muzealni goście przebrani w stroje z epoki być może zostaną wciągnięci w wir wydarzeń.

fot. Piotr Michalski – Muzeum Wsi Lubelskiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.