Pawia rodzina w Ogrodzie Saskim się powiększyła. Na świat przyszły dwa maluchy!
Pawia rodzina w Ogrodzie Saskim w Lublinie znowu się powiększyła. 22 sierpnia w wolierze wykluły się dwa pawiątka. Maluchy na razie pozostają pod czujnym okiem rodziców, ale z czasem będzie można zobaczyć je podczas spacerów po ogrodzie.
To dopiero drugi taki przypadek od 2014 roku, kiedy pawie na stałe zamieszkały w Ogrodzie Saskim. Pierwszego pisklęcia przez długi czas nie udawało się doczekać – przełom nastąpił dopiero w ubiegłym roku. Wtedy, po 11 latach wykluł się Lazur, którego imię wybrali w konkursie mieszkańcy.
Teraz rodzina ponownie się powiększyła. Rodzicami dwóch pawiątek są biała pawica Śnieżynka i samiec Michał, czyli ta sama para, która rok wcześniej doczekała się Lazura. Tym razem konkursu jednak nie będzie. Imiona dla maluchów wybiorą ich opiekunowie.
Na razie najmłodsi mieszkańcy Ogrodu Saskiego pozostają w wolierze razem z rodzicami. Dopiero gdy podrosną i będą na to gotowi, zaczną pojawiać się również poza nią.
Obecnie w Ogrodzie Saskim mieszka sześć dorosłych pawi – cztery samice i dwa samce – a wraz z dwójką maluchów ptasia ekipa liczy już osiem osobników. Pawie można oglądać codziennie.
Choć współczesna historia pawi w Ogrodzie Saskim rozpoczęła się 12 lat temu, ptaki te nie są tutaj nowością. Pojawiały się w tym miejscu już w latach 30. XX wieku i od tamtej pory przyciągały uwagę spacerowiczów.
Największe wrażenie robią oczywiście samce. To właśnie one mają charakterystyczne, kolorowe ogony z „oczami”, które mogą osiągać nawet 1,5 metra długości. Rozkładają je przede wszystkim podczas zalotów, próbując zrobić wrażenie na samicach.

Fot. materiały prasowe

