Zobaczył kamerę i uciekł. Wpadł trzy miesiące później
Próba włamania do mieszkania na lubelskich Czubach zakończyła się fiaskiem. 72-letni włamywacz zrezygnował z kradzieży, gdy zauważył zamontowaną wewnątrz kamerę. Nie uniknie jednak odpowiedzialności. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w marcu br. na terenie lubelskiej dzielnicy Czuby. Jak ustalili policjanci, mężczyzna przy pomocy wytrychów sforsował zabezpieczenia drzwi i dostał się do jednego z mieszkań. Jego celem była kradzież znajdujących się w środku przedmiotów.
Nie przewidział jednak jednego szczegółu. Gdy zauważył w mieszkaniu kamerę monitoringu, zrezygnował i uciekł. Dla niepoznaki zamkną też drzwi na zamek.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z „mienia” Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
– Funkcjonariusze przeanalizowali zebrane materiały, wykonali szereg czynności operacyjnych i ustalili osobę podejrzewaną o włamanie – przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP w Lublinie.
Sprawcą okazał się 72-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna został zatrzymany w połowie czerwca. Był dobrze znany lubelskim policjantom. W przeszłości wielokrotnie dokonywał przestępstw przeciwko mieniu.
72-latek usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Fot. Policja

