Holowali się po pijaku. Jeden z czterema zakazami, drugi bez prawa jazdy
Miał dożywotni zakaz prowadzenia, w plecaku marihuanę i prawie promil alkoholu we krwi. Jego młodszy „wspólnik” też był pijany i nie miał prawa jazdy. Tak zakończyła się nocna przejażdżka dwóch mieszkańców powiatu łęczyńskiego zatrzymanych przez drogówkę.
Sobotnia noc w Nadrybiu Dwór (gmina Puchaczów) nie należała do spokojnych. Policjanci z łęczyńskiej drogówki zwrócili uwagę na Seata holującego Volkswagena. Postanowili zatrzymać pojazdy do kontroli. Wtedy kierowca Seata wysiadł z auta i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu został obezwładniony i zatrzymany.
Jak się okazało, 30-letni mieszkaniec gminy Puchaczów miał blisko promil alkoholu w organizmie. To jednak był dopiero początek. Mężczyzna posiada aż cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni. Auto, którym się poruszał, nie było dopuszczone do ruchu, a w jego plecaku policjanci znaleźli marihuanę.
Nie lepiej wypadł 19-letni kierowca Volkswagena, mieszkaniec gminy Cyców. On również był nietrzeźwy – miał prawie promil alkoholu. Co więcej, nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Za jazdę autem niedopuszczonym do ruchu 30-latek dostał mandat w wysokości 1500 zł. Jego młodszy kolega zapłaci 3000 zł za naruszenie przepisów o bezpieczeństwie w ruchu drogowym.
Na tym jednak nie koniec ich problemów. Starszy z mężczyzn został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Grozi mu do 5 lat więzienia. Z kolei 19-latek może usłyszeć wyrok nawet 3 lat pozbawienia wolności.
Fot. Policja

