poniedziałek, 16 lutego, 2026
Piłka nożnaSport

Motor walczył do końca, ale punkty pojechały nad morze

W meczu 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy Motor Lublin przegrał z Lechią Gdańsk 2:3. Choć gospodarze dwukrotnie odrabiali straty, o losach rywalizacji przesądził rzut karny wykorzystany przez gości w drugiej połowie.

Spotkanie na Arenie Lublin rozpoczęło się od odważnych ataków gospodarzy. Już w pierwszych minutach blisko otwarcia wyniku był Motor. Po dośrodkowaniu Rafała Wolskiego z rzutu wolnego piłka trafiła do Matthysa, który uderzył z półobrotu, lecz jego próbę w ostatniej chwili zablokował Neugebauer.

Chwilę później trybuny mogły już świętować. Akcja prawą stroną zakończyła się wybiciem piłki przez obrońców Lechii tylko na skraj pola karnego, gdzie czekał Wolski. Pomocnik Motoru mocnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza i dał swojej drużynie prowadzenie.

Radość nie trwała jednak długo. Lechia szybko odpowiedziała. Najpierw Brkić obronił strzał Ćirkovicia, ale przy dobitce Camilo Meny był już bezradny.

Wyrównanie dodało gościom pewności siebie i jeszcze przed przerwą odwrócili wynik. W 37. minucie Vojtko precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a Neugebauer skutecznym uderzeniem głową wyprowadził gdańszczan na prowadzenie.

Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla lublinian. Minęła zaledwie minuta, gdy Ronaldo utrzymał się przy piłce przed polem karnym i uruchomił Rodriguesa. Jego mocne zagranie spod linii końcowej odbiło się od Rodina i wpadło do siatki, dając Motorowi wyrównanie.

Kolejne fragmenty meczu były bardzo nerwowe. Lechia często przerywała grę faulami, co w krótkim czasie przyniosło gościom serię żółtych kartek. Motor próbował wykorzystać moment przewagi, jednak defensywa rywali wytrzymała napór.

Kluczowa dla losów spotkania okazała się 70. minuta. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla Lechii, a Mena pewnym strzałem środkiem bramki ponownie dał prowadzenie swojej drużynie.

W końcówce nie brakowało emocji. Goście mieli jeszcze kilka znakomitych okazji po kontratakach, lecz świetnie interweniował Brkić, a raz Motor uratował Wójcik, wybijając piłkę sprzed pustej bramki. Gospodarze do ostatniego gwizdka szukali wyrównania, jednak dobrze zorganizowana obrona Lechii nie pozwoliła już na zmianę wyniku.

W kolejnym spotkaniu Motor zmierzy się na wyjeździe z Piastem Gliwice. Pierwszy gwizdek w piątek, 20 lutego, o godz. 20:00.

Motor Lublin – Lechia Gdańsk 2:3 (1:2)

Bramki: 13’ Wolski, 47’ Rodin (s.) – 16’, 73’(k) Mena, 38’ Neugebauer

Żółte kartki: Luberecki, Brkić, Łabojko – Vojtko, Ćirković, Neugebauer, Kapić, Wójtowicz, Pllana, Paulsen

Motor Lublin: Brkić – Stolarski (72’ Wójcik), Bartoš (72’ Najemski), Matthys, Luberecki – Samper (85’ Łabojko), Wolski (85’ Dadashov), Rodrigues – Ndiaye, Czubak, Ronaldo (72’ Król)

Lechia Gdańsk: Paulsen – Wójtowicz, Pllana, Rodin, Vojtko – Kapić, Zhelizko, Mena, Ćirković (86’ Diachuk), Neugebauer (82’ Sezonienko) – Kurminowski (78’ Viunnyk)

Fot. Motor Lublin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.