Dzieci Średniej Wsi w obiektywie Jukki Male
Trzydzieści sześć lat powrotów, niezwykła więź z mieszkańcami i bezcenne archiwum wiejskiego życia. W ramach tegorocznego Festiwalu Re:tradycja – Jarmark Jagielloński przez cały sierpień będzie można oglądać wystawę fotografii fińskiego artysty Jukki Male. Projekt „Dzieci Średniej Wsi” to wzruszający i autentyczny zapis przemian społeczno-obyczajowych polskiej wsi – od czasów PRL-u aż po współczesność. Wyjątkowe zdjęcia znajdziemy w Zaułku Hartwigów.
Jukka Male to fiński artysta fotograf, który w 1979 roku po raz pierwszy przyjechał do wioski Średnia Wieś, leżącej w Bieszczadach, na południu Polski.
– Średnia Wieś wygląda jak zwyczajna polska wieś. Nawet jej nazwa mogłaby zostać źle zinterpretowana – jako wieś przeciętna lub zwyczajna. Współczesna nazwa osady pochodzi od dzielącej się niegdyś na trzy części wsi Terpiczów, a dokładnie od jej środkowego fragmentu – Terpiczowa Średniego. Ludzie żyją tu jak wszędzie indziej – wyjaśnia fotograf.
Przez 36 lat powracał tu do miejsc i ludzi – prowadził zapis życia i jego przemian. Mieszkańcy wioski przyjęli go z otwartością, zyskał ich zaufanie i przyjaźń. Jukka Male dokumentował życie codzienne i uroczystości rodzinne, czas pracy i odpoczynku. Dzięki jego wieloletniej dokumentacji możemy zobaczyć te zmiany – dzieci, które raz widzimy na zdjęciach czarno-białych, pojawiają się potem jako nastolatkowie na kolorowych fotografiach wykonanych już w „nowej Polsce”.
Wybór prac przedstawionych na wystawie skupia się przede wszystkim na dzieciach, których życie Jukka Male pokazał takie, jakie było – bez zbędnej aranżacji czy sielankowości. Widzimy najmłodszych podczas zabawy, pracy i odpoczynku. Pełne naturalnej radości z bycia razem, z zabawy, ale i oddane obowiązkom w gospodarstwie czy pomocy rodzicom i dziadkom. Widzimy też otoczenie, w jakim się wychowywały – podwórko, pole, dom, najbliżsi.
Fotografie czarno-białe powstały w latach 1979-1981, natomiast te kolorowe już po czasach PRL-u. Kolorystyka zdjęć jest niezbędnym elementem języka wizualnego artysty, ale też znakiem czasu i przemian.
– Bardzo długo obserwowałem Średnią Wieś w ciemno, nie znając trudnej historii okolicy. Przyjechałem tu po raz pierwszy, bo chciałem zobaczyć pagórkowaty teren najbardziej oddalony od Finlandii. Szukałem inspirującego otoczenia i tak skierowałem się w bardziej pagórkowate rejony, aż trafiłem do Karpat Północnych. Przypadkowo i szczęśliwie. Moje zdjęcia Średniej Wsi pochodzą z 36 lat. Pierwsza wizyta miała miejsce w 1979 roku, a ostatnia w kwietniu i maju 2015 roku. W latach 2013-2015 odwiedzałem tą miejscowość w każdą majówkę. W okresie tych kilkudziesięciu lat zarówno Polska, jak i Średnia Wieś przeszły przez ogromne zmiany. Upadek reżimu socjalistycznego, a następnie przystąpienie Polski do Unii Europejskiej. Od mojej pierwszej wizyty najbardziej widoczną zmianą w wiosce było to, że trzysta krów i sto koni zostało zmiecionych z powierzchni ziemi. Ale w moim umyśle zaszła jeszcze większa zmiana. Z powodu tego, co niewidzialne – zauważa Male.
Wystawa, która odbywa się w ramach projektu „Letnia Szkoła Tradycji”, będzie można oglądać przez cały sierpień.


