wtorek, 28 lipca, 2026
LublinNa sygnaleWiadomości

15 poszukiwanych wpadło podczas policyjnej akcji. Jeden z nich ukrywał się od 2017 roku

To była skoordynowana operacja. W jej ramach funkcjonariusze z Lublina zatrzymali 15 osób ściganych przez wymiar sprawiedliwości. Wśród nich był 33-letni lublinianin, za którym wydano trzy listy gończe i Europejski Nakaz Aresztowania.

Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Lublinie mają za sobą intensywne dni. Zakończyła się skoordynowana akcja pod kryptonimem „Poszukiwany”, której celem było namierzenie i zatrzymanie osób od dłuższego czasu unikających odpowiedzialności karnej. Efekt? 15 zatrzymanych, w tym osoby ukrywające się zarówno na terenie kraju, jak i poza jego granicami.

Działania prowadzili funkcjonariusze pionów kryminalnych KMP w Lublinie oraz policjanci z komisariatów podległych jednostce.

– Akcja wymagała zaangażowania, dokładnej analizy posiadanych informacji oraz pracy operacyjnej prowadzonej zarówno na terenie miasta, jak i poza jego granicami – podkreśla podinspektor Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP w Lublinie.

Jednym z najbardziej spektakularnych zatrzymań było ujęcie 33-letniego mieszkańca Lublina, który od 2017 roku skutecznie unikał organów ścigania. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie trzech listów gończych oraz Europejskiego Nakazu Aresztowania. Odpowie m.in. za włamania, oszustwa i zniszczenie mienia. Przez długi czas przebywał w Holandii, licząc, że pozostanie nieuchwytny.

Jak ustalili kryminalni z „dwójki”, mężczyzna niedawno wrócił do Polski i ukrywał się u swojej konkubiny na terenie powiatu ryckiego. Zatrzymanie było dla niego całkowitym zaskoczeniem – nie stawiał oporu. Po przewiezieniu do jednostki Policji trafił do Aresztu Śledczego w Lublinie, gdzie odbędzie blisko dwa lata kary pozbawienia wolności.

Policjanci nie mają wątpliwości – podobne działania będą kontynuowane.

– Akcja „Poszukiwany” po raz kolejny pokazuje, że osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości nie mogą czuć się bezkarne – zaznacza podinspektor Gołębiowski.

Fot. Policja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *