Zaatakował nieznajomego, bo zabrakło mu pieniędzy na alkohol. 17-latek odpowie za rozbój
Chciał tylko wypić kolejne piwo, skończyło się zarzutami i dozorem policyjnym. 17-letni mieszkaniec Lublina, który bawił się ze znajomymi w centrum miasta, w międzyczasie dopuścił się rozboju. Jego łupem padła… puszka piwa.
Do zdarzenia doszło pod koniec listopada br. w Ogrodzie Saskim. Grupa młodych mężczyzn spotkała się tam, by świętować 18. urodziny jednego z kolegów. Urodzinowa atmosfera szybko przeniosła się w plener – młodzi ludzie pili alkohol w centrum miasta. W pewnym momencie skończyły się jednak pieniądze.
Jak ustalili policjanci, gdy grupa przebywała w Ogrodzie Saskim, jeden z uczestników zauważył siedzącego na ławce nieznajomego mężczyznę, który miał przy sobie piwo. Wtedy 17-latek postanowił działać. Założył kominiarkę, podbiegł do mężczyzny i zaczął grozić mu pobiciem. Zastraszony pokrzywdzony oddał puszkę piwa. Po zdarzeniu powiadomił o wszystkim policjantów z IV Komisariatu Policji w Lublinie.
Sprawą zajęli się kryminalni z „czwórki” oraz Komendy Miejskiej Policji. Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość sprawcy. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec Lublina, który został zatrzymany pod koniec tygodnia.
Nastolatek usłyszał zarzut rozboju mniejszej wagi. Decyzją prokuratora został objęty dozorem policyjnym.
Za popełnione przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Fot. Policja

