Czołg z drukarki 3D i uprawy na Marsie. Studenci Politechniki Lubelskiej pokazali, że potrafią wszystko
Od symulatora czołgu po marsjańskie szklarnie – studenci Politechniki Lubelskiej udowodnili, że nauka może być pasją i świetną zabawą. Ich pomysły zachwyciły uczestników IV Targów Kół Naukowych.
Na Politechnice Lubelskiej kreatywność studentów nie zna granic. Podczas IV Targów Kół Naukowych młodzi konstruktorzy, informatycy i pasjonaci nowych technologii pokazali projekty, które mogłyby śmiało konkurować z pomysłami inżynierów z NASA czy Tesli.
Jednym z najbardziej spektakularnych eksponatów był symulator czołgu Tygrys 2, wykonany w skali 1:1 przez członków Koła Naukowego Elektroników i Mechatroników SEMICON. Całość – ważąca około 250 kilogramów – została wydrukowana na drukarkach 3D z 60 kg tworzywa PETG. Konstrukcja ma trzy stanowiska: kierowania, celownicze i ładownicze. – To w pełni ruchomy model, który powstał dzięki wspólnej pracy i pasji do techniki – mówi Stanisław Perestaj z zespołu projektowego.
Nie mniej emocji wzbudziły pojazdy elektryczne Elvic i gokart, stworzone przez studentów z Koła Napędu i Automatyki. – Wszystkie komponenty zamontowaliśmy sami. W kole można nauczyć się mnóstwa rzeczy, a przy okazji dobrze wygląda to w CV – żartuje Piotr Rybka, prezes koła.
Z kolei członkowie Koła eSpace chcą podbić… Marsa. Ich projekt zakłada stworzenie hali wegetatywnej w kraterze Gale, opartej na gospodarce o obiegu zamkniętym. Ma odzyskiwać wodę, produkować energię z paneli fotowoltaicznych i zapewniać samowystarczalne uprawy. – To prototyp systemu, który mógłby umożliwić życie poza Ziemią – opowiada Katarzyna Dębowczyk.
Swoje miejsce na targach znalazły też koła zajmujące się cyberbezpieczeństwem, zarządzaniem i lotnictwem. – Kiedy do firmy trafiają ludzie z kół naukowych, od razu widać, że potrafią współpracować i rozwiązywać problemy – zauważa dr inż. Jakub Bis, opiekun Koła Menedżerów.
Rektor uczelni, prof. Zbigniew Pater, podkreśla, że Politechnika Lubelska stawia na rozwój studenckich pasji: – Chcemy, by nasi studenci mogli realizować swoje pomysły i przekuwać je w konkretne projekty.
Jak mówią sami uczestnicy, praca w kole naukowym to coś więcej niż zdobywanie wiedzy. To nauka współpracy, odpowiedzialności i satysfakcja z tworzenia czegoś razem. A przy okazji – świetna zabawa i przygoda, której nie da się zapomnieć.





Fot. PL

