Gorzkie otwarcie 12. kolejki. Motor Lublin rozbity przez GKS Katowice
Nie tak wyobrażali sobie kibice Motoru Lublin spotkanie 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Żółto-biało-niebiescy ulegli na własnym boisku GKS-owi Katowice aż 2:5.
Spotkanie na Arenie Lublin od początku nie układało się po myśli gospodarzy. To GKS Katowice był stroną dominującą, czego efektem były dwa szybkie ciosy. W 9. minucie dokładne dośrodkowanie Czerwińskiego wykorzystał Galán, a nieco ponad dziesięć minut później po błędzie w rozegraniu na połowie Motoru piłkę przejął Nowak. Wypatrzył prostopadłym podaniem Zreľáka, który – choć z pomocą rykoszetu od Najemskiego – pokonał Brkicia.
Po drugim trafieniu gości zawodnicy Motoru wreszcie zaczęli się budzić. Najpierw groźnie główkował Najemski, a chwilę później Strączek popisał się kapitalną interwencją po uderzeniu Czubaka. Napastnik Motoru dopiął jednak swego – w 30. minucie wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego, a trzy minuty później ponownie trafił głową po centrze Michała Króla, doprowadzając do wyrównania 2:2.
Tuż przed przerwą sytuacja gospodarzy skomplikowała się jednak znacząco. Jakub Łabojko obejrzał drugą żółtą kartkę i lublinianie musieli całą drugą połowę grać w osłabieniu.
Po zmianie stron katowiczanie szybko wykorzystali przewagę liczebną. Już po 90 sekundach, po dobrze rozegranym rzucie rożnym, ponownie wyszli na prowadzenie. Mimo ambitnej gry i kilku prób ze stałych fragmentów, Motor nie potrafił już odpowiedzieć. Goście skupili się na kontratakach i konsekwentnie punktowali rywali. W końcówce dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Szkurin – najpierw po prostopadłym podaniu, a następnie po szybkiej kontrze w 83. minucie.
Ostatecznie GKS Katowice pewnie wygrał w Lublinie 5:2, a Motor musi jak najszybciej wyciągnąć wnioski, bo przed drużyną z Lubelszczyzny kolejne wymagające spotkania.
Motor Lublin – GKS Katowice 2:5 (2:2)
Bramki: 35’, 38’ Czubak – 9’ Galán, 21’, 47’ Zreľák, 73’, 83’ Szkurin
Żółte kartki: Łabojko – Bosch, Szkurin, Wasielewski
Czerwona kartka: Łabojko
Motor Lublin: Brkić – Stolarski (72’ Wójcik), Bartoš, Najemski, Palacz (64’ Luberecki) – Łabojko, Wolski (72’ Samper), Scalet (83’ Karasek) – Król, Czubak, van Hoeven (64’ Ronaldo)
GKS Katowice: Strączek – Jędrych, Bosch (46’ Milewski), Klemenz, Galán, Marković (64’ Błąd), Wasielewski, Nowak (83’ Wędrychowski), Czerwiński (45’ Kuusk), Kowalczyk, Zreľák (64’ Szkurin)
Fot. Motor Lublin

