Zapomniany stadion przy Kresowej dostanie drugie życie? Studenci mają pomysł
Międzynarodowe zespoły studentów architektury z Polski, Portugalii, Grecji, Włoch i Słowacji przygotowały wizje zagospodarowania terenu dawnego stadionu przy ul. Kresowej w Lublinie.
Jak zmieniać miasta, aby lepiej radziły sobie z coraz wyższymi temperaturami i ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi? Odpowiedzi na to pytanie szukali uczestnicy międzynarodowych warsztatów zorganizowanych na Politechnice Lubelskiej. Przez kilka dni studenci architektury z pięciu europejskich krajów pracowali nad koncepcjami zagospodarowania terenu dawnego stadionu przy ul. Kresowej.
– Zajmowaliśmy się zmianami klimatycznymi. To temat uniwersalny, ważny dla każdego miasta – mówi prof. Natalia Przesmycka, prodziekan ds. studenckich na kierunku architektura Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej. Jak wyjaśnia, warsztaty rozpoczęły się od ponad 20 wykładów, po których uczestnicy przez tydzień opracowywali własne koncepcje dla tego miejsca.
Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Dawny stadion przy ul. Kresowej to dziś zapomniana i zaniedbana część miasta, odcięta od pieszych oraz otoczona ruchliwymi ulicami. Jednocześnie znajduje się w atrakcyjnym położeniu, niedaleko rzeki.
– Wiemy, że są różne plany wobec tego obszaru, ale to nie znaczy, że nie warto się nad nim zastanowić i zadać pytania: co by było, gdyby włączyć go do przestrzeni publicznych Lublina – podkreśla prof. Przesmycka.
Prace nad projektami przypadły na okres intensywnych upałów, co – jak przyznają uczestnicy – pozwoliło im lepiej zrozumieć wyzwania związane ze zmianami klimatu i konieczność tworzenia bardziej przyjaznych mieszkańcom przestrzeni.
Studenci pracowali w międzynarodowych zespołach, wymieniając się doświadczeniami i spojrzeniem na projektowanie miast.
– Nasz zespół tworzyli studenci z Polski, Grecji, Słowacji i Włoch. Chcieliśmy, aby to miejsce było bardziej dostępne i użyteczne. Dziś korzysta z niego niewiele osób, głównie podczas weekendowego targu. Naszym pomysłem jest stworzenie przestrzeni do spotkań i rekreacji, przy jednoczesnym zachowaniu targowiska w bardziej uporządkowanej, zielonej formie. Obecnie trudno tam nawet znaleźć cień – mówi Gabriela Syska, studentka architektury Politechniki Lubelskiej.
Jak dodaje, współpraca z zagranicznymi studentami pozwoliła zauważyć różnice w podejściu do projektowania. – Studenci z Grecji, Włoch czy Słowacji bardzo mocno wchodzą w kontekst miejsca, historię, analizę. U nas też to jest ważne, ale częściej myślimy bardziej użytkowo, praktycznie.
Jedna z koncepcji zakłada stworzenie dużego ogrodu miejskiego, który miałby przywrócić życie temu fragmentowi Lublina.
– Chcieliśmy zintegrować lokalną społeczność i zwiększyć odporność tego miejsca na zmiany klimatu. To trudny teren, pełen hałasu i otoczony drogami, ale właśnie dlatego bardzo ciekawy. Nawet dla nas panujące podczas warsztatów upały były wymagające, co jeszcze lepiej pokazało skalę problemu – mówi Konstantinos Mitsionis z University of Ioannina w Grecji.
Inny zespół zaproponował stworzenie przestrzeni rekreacyjno-sportowej z dwoma boiskami piłkarskimi, boiskiem do koszykówki, placem zabaw oraz zielonymi schodami wykorzystującymi naturalne ukształtowanie terenu. W projekcie znalazło się również miejsce na liczne nasadzenia drzew oraz parking, który w weekendy mógłby pełnić funkcję targowiska.
Jak podkreślają organizatorzy warsztatów, równie ważne jak same projekty było zdobycie doświadczenia we współpracy z osobami z różnych krajów.
– Dla studentów ogromną wartością jest sama współpraca – zaznacza prof. Natalia Przesmycka. – Uczą się od siebie, dyskutują i poznają różne podejścia do projektowania. Czasami to ważniejsze niż same projekty – podsumowuje.
Warsztaty zostały zorganizowane w ramach programu Erasmus+ BIP (Blended Intensive Programme), czyli krótkiej, międzynarodowej formy kształcenia, która umożliwia studentom i wykładowcom wspólną pracę nad konkretnymi projektami.




