Wracając z policyjnego szkolenia zatrzymał poszukiwanego mężczyznę
W piątkowe południe na dworcu kolejowym w Warszawie rozegrała się scena godna filmu sensacyjnego. Policjant z Operacyjnego Zespołu do Spraw Poszukiwań i Identyfikacji Osób, wracając ze szkolenia… rozpoznał i zatrzymał mężczyznę poszukiwanego listem gończym.
Do niecodziennego zdarzenia doszło w ostatni piątek po południu w Warszawie. Policjant z Operacyjnego Zespołu do Spraw Poszukiwań i Identyfikacji Osób z Terespola zauważył coś, co przykuło jego uwagę.
– Policjant wracał ze ze Szkoły Policji w Pile gdzie brał udział w szkoleniu dla funkcjonariuszy zajmujących się poszukiwaniami – mówi komisarz Barbara Salczyńska – Pyrchla z policji w Białej Podlaskiej.
Być może to właśnie ta specjalizacja sprawiła, że instynktownie zareagował na obecność pewnego mężczyzny.
Znajdując się na terenie warszawskiego dworca kolejowego, funkcjonariusz rozpoznał w przechodzącym obok mężczyźnie 48-letniego mieszkańca Terespola, poszukiwanego listem gończym. Nie zastanawiając się długo, podjął decyzję o działaniu.
– Policjant ruszył za nim informując o wszystkim i prosząc o wsparcie napotkany po drodze patrol – relacjonuje rzeczniczka bialskiej policji.
>>> CZYTAJ TAKŻE: 22-latek zaatakował ochroniarza w supermarkecie. Chwilę wcześniej brał udział w rozboju
Po zatrzymaniu i wylegitymowaniu mężczyzny, policjant miał już pewność, że się nie pomylił. 48-latek był poszukiwany od czerwca tego roku między innymi za niestosowanie się do zakazu sądowego, znęcanie oraz uszkodzenie ciała.
– Poszukiwany był zaskoczony, zupełnie nie spodziewał się spotkania z mundurowymi – dodaje komisarz Salczyńska – Pyrchla.
Los, czy może jednak profesjonalne szkolenie i intuicja? Niezależnie od tego, co kierowało funkcjonariuszem, jego szybka i skuteczna interwencja doprowadziła do zatrzymania poszukiwanego mężczyzny. Ten już trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe lata.
Pingback: Awantura domowa w gminie Jabłoń. 28-latek ukrył się przed policją w stosie słomy